Polska nieznana. Koniaków – Beskidy.

koniakow

Od zawsze lubiłam jeździć w Beskidy, gdyż wiedziałam, że czeka tam na mnie wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. Dlatego, kiedy tylko pojawiała się propozycja, bym mogła spędzać tam więcej czasu, to nie wyobrażałam sobie, że mogłabym taką propozycję opuścić. Moim ulubionym miastem był Koniaków, gdyż to tam jeździłam od dzieciństwa. Moi rodzice zadbali o to, żebym naprawdę czuła się tam dobrze. Mieli tam swoich znajomych, którzy udostępniali nam swój domek na tak długo, jak tylko chcieliśmy. Mogłam się tam w pełni zapoznać z tradycją góralską, nie wspominając już o tym, jak dobrze wpływały na mnie naturalne warunki. Rodzice „zaszczepili” we mnie miłość do gór za co teraz też jestem im wyjątkowo wdzięczna. Wiem, że gdyby nie oni nie wiedziałabym aż tyle o warunkach górskich. Poza tym, sam Koniaków to miejsce najbardziej urokliwe w całych Beskidach. Zawsze, kiedy wspinałam się na Ochodzitą, wiedziałam, że czekają na mnie piękne widoki na samym szczycie, nie mówiąc już o tych przygodach, jakie czekały na mnie w trasie. A co do samego Koniakowa, rzeczywiście potwierdzam, że wyroby koronkowe stamtąd nie mają sobie równych. Mam ich wiele w domu i na pewno się ich nie pozbędę.